Nowy rok, nowy sprzęt :-)

Nasze dotychczasowe rowery pod sakwy złożone były na kultowych, stalowych ramach Cr-Mo Treka z lat 90-tych. Idea stalowych rowerów jest o tyle słuszna, że w razie pęknięcia teoretycznie na byle wiosce byle kowal nam to pospawa. Niemniej te akurat ramy były ramami onegdaj wyścigowymi, więc rury mają cieniowane i geometrię sportową, oraz ponieważ pochodzą z lat kiedy na topie były cantilevery a o v-brake jeszcze nikt nawet nie śnił, mocowania do tylnych hamulców tarczowych także w nich brak...Złożone aby spróbować czy sakwiarstwo w ogóle przypadnie nam do gustu spełniły swoje zadanie, czas na zasłużoną emeryturę. 

Od nowego roku wchodzimy w sakwy na grubo, przyszedł więc czas na zmianę ram, wywalenie kół z pękającymi szprychami 😉 , zainwestowaliśmy też w mechaniczne tarczówki Avida. Efekt jak widać. Na razie sprawdzone "na lekko", w trasę pojadą pewnie jak zwykle w lipcu.sierpniu.

Comments are Disabled