Galeria 2016

16-12-17

Zalesie w zimowej szacie - ostatni weekend przed Wigilią.

16-11-26

Ostatnie dni jesieni...

16-11-22

Zalesie z Agą i Seco

16-11-20

Błotne Zalesie zamiast Kampinosu.

16-10-30

Rowerowe Halloween, czyli ścigamy się z deszczem w Mazowieckim Parku Krajobrazowym.

16-10-07

Bawaria jesienią.

16-09-18

Wschody i zachody...

16-09-11

Gostynińsko-Włocławski Park Krajobrazowy

16-08-28

Rower o 4:00 rano :)

16-08-15

Trochę przyrody w długi weekend, no bo ile można oglądać zdjęć rowerów? :)

16-08-07

Kolejna wycieczka z grillem w tle, czyli jazda trochę na azymut "daleko jeszcze?!"

16-07-31

Na wycieczce robimy co chcemy, a deszcz moczy nam grilla :-D

16-07-13

SAKWY vol. II Cimochowizna - Puszcza Augustowska - Augustów - Warszawa

16-07-12

SAKWY vol. II dokoła jeziora Wigry

16-07-11

SAKWY vol. II Blaskowizna --> Cimochowizna

16-07-10

SAKWY vol. II Piękna Góra --> przejście graniczne Gołdap --> Jezioro Hańcza

16-07-09

SAKWY vol. II Przystań --> Piękna Góra

16-07-08

SAKWY vol. II Przystań - Kanał Mazurski - Przystań

16-07-07

SAKWY vol. II Stary Gieląd --> Przystań

16-07-06

SAKWY vol. II Stary Gieląd - Mrągowo - Stary Gieląd

16-07-05

SAKWY vol. II Tumań --> Stary Gieląd

16-07-04

SAKWY vol. II Łajs --> Tumań

16-07-03

SAKWY vol. II W-wa --> Działdowo --> Łajs

16-06-26

Szosa i Kazimierz Dolny z burzą w tle :)

16-06-05

Szosa z chłopakami :)

16-05-29

Wolna niedziela i powrót w poniedziałek o 6:00...

16-05-22

Sochaczew - Warszawa przez Kampinoski Park Narodowy.

16-05-07

Z kamerą wśród zwierząt c.d...

16-05-03

Szosa z wiosenną burzą na koniec...

16-05-01

Singielki w KPN

16-04-23

Coraz bardziej kolorowa wiosna.

16-04-17

Przez łąki, przez pola pędzi Cykloza...

16-04-03

Pętla Mazowiecki Park Krajobrazowy - Góra Kalwaria - Wisła - W-Wa

16-03-28

Pętla Mienia - Świder na wiosnę.

16-03-13

Zdecydowany koniec zimy w Kampinosie.

16-01-23

Warszawski Triathlon Zimowy

16-01-06

Zamarznięty las, czyli MPK nieco inaczej niż go zazwyczaj widzimy z siodełek rowerowych.

16-01-01

Pierwszy dzień w roku musi być rowerowy, choćby termometr pokazywał -10st a odczuwalna sięgała sporo niżej :)